Na podstawie odczuć i doświadczeń własnych.
Walety:
1. Rozwój wewnętrzny grającego, ale również domowników
Konkretyzując naukowcy przypuszczają że niektórym zwijają się nerki, podczas gdy inni próbują rozwijać się muzycznie. Ot, taka prosta proporcja.
2. Wzrost popularności stoperów dousznych
A co za tym idzie niedosyt w/w stoperów na rynku, czyli zwiększenie zatrudnienia, czyli zmniejszenie bezrobocia, czyli poprawa warunków życia, czyli obniżenie cen gitar...
3. Gra "przy ognisku"
Nie wiedzieć czemu większość samouków grą na gitarze chwali się przy ogniskach. Ja nie. Dla mnie to zbyt niebezpieczne, drewno sie zbyt dobrze pali.
4. Zwiększony dostęp domowników do telewizora
Podczas gdy niewyżyty muzyk szarpie struny do rytmu reszta rodziny może w spokoju pooglądać telewizję. Niezbędny sprzęt: osobny pokój dla gitarzysty, bądź słuchawki
Zady:
1. Zdecydowane obniżenie poziomu nauki szkolnej
Zafascynowany instrumentem gitarzysta najczęściej zapomina o teście bądź zaliczeniu, i beznadziejnie szuka wytłumaczenia. Proponujemy tłumaczyć się tak: "Moja miłość mi przeszkodziła". Kto się domyśli że to gitara ?
2. Zaniedbywanie kontaktów ze światem zewnętrznym
Gitarulek musi liczyć się z tym że listonosz też ma pewną granicę cierpliwości, a poczta pewien przydział papieru na awiza.
3. Doprowadzenie do rozstroju psychicznego grającego, gdy ktokolwiek inny będzie przekładał jego gitarę. Podobno w zeszłym tygodniu znany polski gitarzysta kupił i zamontował cztery kamery w swojej gitarze. Idę do sklepu...
Przepraszam wszystkich gitarzystów (i gitarzystki) którzy poczuli się urażeni powyższym tekstem, za mój poziom poczucia humoru. Skargi proszę kierować na Oddział Położniczy lokalnego szpitala. Ciekawe czy mnie jeszcze pamiętają ;-))
Krzysztof Łobodziński e-mailinfo
Honorowy redaktor gitara.pl
Przedrukowywanie tekstow bez zgody i wiedzy autora jest niezgodne z prawem autorskim, a adres e-mail jest po to zeby takie rzeczy uzgadniac. Jesli decydujesz sie przedrukowywac bez mojej zgody, pamietaj zeby podac moje nazwisko oraz adres e-mail. Proponuje jednak uprzedzenie mnie - naprawde nie gryze.