Produkcja: Andy Latimer
Rok: 1984
Wytwórnia: Decca Records
Płytę wypełnia aż pięć instrumentalnych kompozycji, w których główną rolę odgrywa TA gitara. "Pressere Points" "Missing" i "Stationary Traveller" smakują niczym najlepsze czerwone wino. Wokalne "West Berlin" i "Long Goodbyes" mogłyby nawet stać się przebojami, gdyby tylko ktoś ośmielił się je lansować. Szkoda, że tak się nie stało. Album ma jeszcze jedną zaletę: wystarcza na długie lata i chyba nigdy się nie zestarzeje. Urzekająca płyta...
Myślę, że także do tej pozycji najlepiej zacząć poznawanie muzyki Latimera. Bo to bardzo przyswajalny krążek. A zaraz później sięgnąć po instrumentalny projekt grupy, oparty na kanwie baśni o śniegowej gęsi - "The Snow Goose"...