wyk. Ján Labant - gitara. Nagranie z sierpnia 1998.
Symbol: SR-0034 DDD
Rok: 1999
Wytwórnia: Slovart Records S.T.O Bratislava, Slovakia
Czas: 65'12"
Są w utworach A. Barriosa - Mangoré te same elementy co w miniaturach Francisco Tarrregi: wyraźna melodyjność, żartobliwie dobrana agogika, tonalna, a jednak pełna paralel i przewrotów harmonia oraz zachwycająca znajomość możliwości instrumentu. Nagrania tych kompozycji sypią się jak z rękawa.
Dziś o płycie zza naszej południowej granicy. Jan Labant jest znanym w Polsce gitarzystą słowackim. Już w czasie swoich studiów bywał w naszym kraju i zachwycał nas biegłością i muzykalnością. Jego płyta z kompozycjami A. Barriosa-Mangore poświadcza, że La-bant rozwija się dalej. Już pierwsza kompozycja "Julia Florida - Barcarola" wprowadza nas w wyrazisty malowniczy świat. Niezwykłe panowanie nad barwami, dynamiką i tempami utwierdza, że mamy do czynienia ze świetnym muzykiem. Jego tremolo w "Cancion de Hilandera" jest wyraźne w każdej nucie a jednak to kantyleny prowadzą nas przez fakturę utworu. Dwa walce op. 8 nr 3 i 4 skrzą się od zdobień dynamicznych i agogicznych.
"Choro da Saudade" i "Confesion - romanza" to przykład na świetne prowadzenie długich fraz, tworzenie napięć wynikających z linii melodycznej podbudowanej harmonią. Walc "Junto a tu corazón" jest zagrany z rosyjską romansowością, tęsknotą za czasami gorących uczuć. Nie przekonała mnie interpretacja "Una limosna por el amor de Dios". Zabrakło w niej ducha prośby o jałmużnę (z hiszp. limosna), ale cóż może trzeba to przeżyć na własnej skórze.
Na koniec słynne "La Catedral". Nie jest to perełka dopełniająca całość krążka, miejscami przyciężkie i z rozchwianą w trzeciej części koordynacją, ale cóż... opowieść ta jest różnie odczytywana przez wirtuozów. Mimo to przyznaję, że dawno nie miałem do czynienia z tak przyjem-ną płytą. Urokliwe tematy Barriosa-Mangoré, wirtuozowska gra, a jednak bez zbędnej brawury, wciągają w swą głębię. Jesteśmy przyzwyczajeni do pewnych charakterystycznych zwolnień, zakończeń fraz, a jednak gitarzysta pokazuje, że można grać inaczej. Tworzy się nowy walor znanych utworów.
Odkrywanie Barriosa przez Labanta jest fascynujące, przez co każda miniatura tworzy pomost do słuchania następnej. Realizacja nagrania, brzmienie gitary jest według mnie wzorcowe. Dźwięk nagrany jest pięknie i nośnie, słychać niuanse, wręcz powiew strun. Zdobądźcie ten krążek. Jest wart posiadania.
Paweł Stępnikinfo
GITARA - Historia - Aktualności